To ostatnio u mnie temat numer jeden, zwłaszcza odkąd moje dziecko stało się bardzo ruchliwe. Jak pomagać, aby nie zaszkodzić? Zostawić samo sobie, czy stymulować?
Poniżej zebrałam kilka przydatnych wskazówek dla rodziców.
1. Pozwól mi na swobodny ruch.
Ruch dziecka stymuluje nie tylko jego rozwój fizyczny, ale również rozwój mózgu. Dzięki swobodnym ćwiczeniom takim jak podnoszenie nóżek, chwytanie się za stopy czy przewroty na boki dziecko uświadamia sobie, jak może panować nad swoim ciałem. Jeśli maluch jest ciągle noszony na rękach, sadzany w bujaczku albo na kanapie, nie ma możliwości trenowania nowych umiejętności. Pozwól mu jak najczęściej leżeć bez skarpetek czy krępujących ruchy ubranek.
2. Uwielbiam leżeć na podłodze!
Oczywiście nie bezpośrednio na niej :) Ale ważne jest to, aby podłoże było w miarę twarde, wtedy dziecko w prawidłowy sposób wykorzystuje wszystkie mięśnie ciała. Jeśli dziecko kładzione jest od maleńkości głównie na kanapie, łóżku czy na poduchach, nie ma możliwości ćwiczyć odpowiedniego napinania m.in. mięśni brzucha.
3. Kładź mnie często na brzuszku.
Trening podnoszenia główki to dla dziecka najlepszy sposób na wzmocnienie mięśni i przygotowanie do dalszych etapów rozwoju. Zachęcaj dziecko do podnoszenia główki np. kładąc przed nim ciekawe zabawki.
4. Wspieraj naukę raczkowania
Raczkowanie jest jednym z przełomowych etapów w rozwoju ruchowym dziecka. Jest tym bardziej ważne, że wspomaga rozwój połączeń nerwowych między półkulami mózgu, bo angażuje obie strony ciała. Przyczynia się także to rozwoju widzenia dwuocznego, słuchu i koordynacji prawej i lewej rączki. Wspieraj malucha i zachęcaj do poruszania się. Jednak nie wpadaj w panikę, jeśli nie raczkuje- istnieje odsetek zdrowych dzieci, które pomijają ten etap.
Więcej o raczkowaniu
tutaj
5. Poczekaj, aż będę gotowy do siadania i stawania
Wielu rodziców nie mogąc doczekać się, aż dziecko samo usiądzie, już w wieku 4-5 miesięcy sadza je np w rogu kanapy lub zbyt szybko wkłada do spacerówki. Jednak to, że maluch "rwie" się do siadu, wyciągając główkę do przodu siedząc w foteliku, nie oznacza jeszcze gotowości do siedzenia, a jedynie niezbędne ćwiczenia mięśni grzbietu. Zbyt wczesne sadzanie obciąża niegotowy jeszcze kręgosłup maluszka, co może skutkować wadami postawy w przyszłości. To samo dotyczy zbyt wczesnego stawiania malucha na nóżkach.
6. Po co mi chodzik?
Podobno 30 lat temu używanie chodzika było normą. Aktualnie lekarze przestrzegają przed jego stosowaniem. Dziecko włożone do chodzika nie ma możliwości ćwiczenia równowagi i podpierania się prawidłowo na stopach. Zaburzony jest więc naturalny proces nauki chodzenia, który dziecko nabywa raczkując czy wspinając się na meble.
Więcej na ten temat
tutaj
7. Ostrożnie z nosidełkiem
Jeśli chcesz używać nosidełka, wybierz ergonomiczne, czyli takie, w którym nóżki dziecka przyjmują pozycję żabki- są szeroko rozstawione. (w zwykłym nosidle dziecko wisi na kroczu co obciąża kręgosłup). Najlepiej poczekać z używaniem nosideł do 5-6 miesiąca życia. Natomiast o wiele wcześniej można nosić dziecko w chuście.
8. Badaj moje bioderka
Badanie USG bioderek maluszka powinno być wykonane ok 6 tygodnia życia dziecka, aby jak najwcześniej rozpoznać ewentualne nieprawidłowości. Zaleca się aby badanie powtórzyć kiedy maluch ma ok 4 miesiące.
Co byście jeszcze dodali do tej listy?
Pisząc posta korzystałam ze stron:
oraz: