Smacznego oglądania.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pozadzieciowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pozadzieciowo. Pokaż wszystkie posty
25 sie 2014
filmowo - Chef
"Chef" to film o niepatyczkowaniu się z życiem i smakowaniu go
pełnymi garściami. O pasji i energii. O pracy, którą się kocha i która daje pozytywnego kopa w tyłek. O tym, że jeśli się już coś robi, warto robić to na 100 %. Jeśli lubicie jeść, gotować, lub oglądać jak robi to
ktoś inny, wybierzcie się do kina. Nie róbcie tego, jeśli jesteście na
diecie, bo Was skręci :)
Smacznego oglądania.
Smacznego oglądania.
15 sie 2014
filmowo- Blood Ties
Co może być przyjemniejszego niż wieczór w małym kinie, gdzie na sali oprócz nas siedzą 4 osoby? Nigdy nie zgodzę się z tym, że oglądanie filmów w domu i w kinie to jedno i to samo. Uwielbiam ten niepowtarzalny klimat sali kinowej, a im mniej ludzi i im mniejsze kino, tym lepiej. Wyprowadzając się z wielkiego miasta wiedziałam, że nie będę już miała dużego wyboru jeśli chodzi o kina, bo w pobliżu mamy tylko to jedno, repertuar dość wąski i ciężko wstrzelić się w terminy, ale jak już się uda, to jest baaardzo miło.
Film szczerze polecam. Bardzo wciągający, świetnie napisany scenariusz i fantastyczna stylizacja na lata 70-te (jeśli ktoś lubi sobie pooglądać fajne amerykańskie samochody z tamtych lat, to polecam). To historia trudnej relacji między braćmi, z których młodszy jest policjantem, a starszy bandziorem świeżo wypuszczonym z więzienia. Jednym słowem film ocieka testosteronem :) Bardzo podobał się zarówno mnie jak i mężowskiemu, a jak wiadomo niełatwo zaspokoić w jednym filmie kobiece i męskie gusta.
Film szczerze polecam. Bardzo wciągający, świetnie napisany scenariusz i fantastyczna stylizacja na lata 70-te (jeśli ktoś lubi sobie pooglądać fajne amerykańskie samochody z tamtych lat, to polecam). To historia trudnej relacji między braćmi, z których młodszy jest policjantem, a starszy bandziorem świeżo wypuszczonym z więzienia. Jednym słowem film ocieka testosteronem :) Bardzo podobał się zarówno mnie jak i mężowskiemu, a jak wiadomo niełatwo zaspokoić w jednym filmie kobiece i męskie gusta.
27 lip 2014
goście, goście!
13 lip 2014
szaro i kolorowo
Od kilku lat mieszkamy razem i tzw. "szara codzienność" nie jest nam obca. Ślub niewiele zmienił. O wiele skuteczniejszym testem było mieszkanie razem na 25 metrach kwadratowych przez 2 lata. I wiecie co? właśnie ta szara codzienność jest najfajniejsza, kiedy jesteśmy razem. We dwójkę lubimy robić banalne rzeczy- jeździć na zakupy, deliberować o tym, co zjemy na obiad, pracować w ogrodzie, albo po prostu siedzieć sobie w ciszy i klikać każdy na swoim komputerze. Widzimy się ciągle za mało i ciągle za sobą tęsknimy. Potrafimy też jak nikt działać sobie na nerwy, ale jakoś nigdy nie zdarzyły nam się ciche dni. Patrząc na mojego Męża, nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału pod tytułem: Mama i Tata.
29 cze 2014
serialowe top 5
Męża sobie wybrałam takiego, co do kina chadzać nie lubi. Zostają więc filmy w domu, a i tu bywa ciężko, bo gdy zaczynamy wieczorny seans, często kończy się on moim uśnięciem w połowie filmu (taka już ma uroda). Natomiast jeśli chodzi o seriale, jesteśmy prawdziwymi zapaleńcami. Wygląda to zwykle tak, że jeśli serial nas wciągnie, potrafimy w ciągu kilku tygodni, a nawet dni zaliczyć wszystkie odcinki.
Oto nasza subiektywna lista serialowych hiciorów (kolejność przypadkowa):
1. Friends- serial nieśmiertelny, do którego możemy wracać po tysiąc razy i zawsze tak samo śmieszy i rozczula. Aż wstyd przyznać, że pierwszy raz oglądałam go dopiero na studiach.
2. Homeland- lubię go za wyraziście wykreowane postacie, na czele z wybitną Claire Danes. Mimo zdecydowanie słabszej ostatniej serii ma pewne miejsce na liście.
3. Breaking Bad- niesamowity, słodko-gorzki klimat, baaaardzo wciągająca fabuła. Jest to serial, który w naprawdę mocny sposób kwestionuje podstawowe podziały na dobro i zło, miłość i nienawiść, prawdę i kłamstwo. Prowokuje do myślenia. Dla mnie genialny od a do z.
4. True Detective- serial który przekonał mnie do Matthew Mcconaughey'a. Trudno w kilku słowach powiedzieć, o czym tak naprawdę jest. Zapada mocno w pamięć. Niestety powstało tylko 8 odcinków
5. King Of Queens (w polskim tłumaczeniu Diabli Nadali)- serial jeszcze z naszych narzeczeńskich czasów. Sympatyczna i przezabawna historia pt. małżeńska codzienność + życie z nie do końca zrównoważonym teściem pod jednym dachem. Dobra na odprężenie po ciężkim dniu, polecam obejrzeć przed ślubem ;)
Aktualnie na tapecie jest Mildred Pierce z jedną z moich ulubionych aktorek Kate Winslet.
Oto nasza subiektywna lista serialowych hiciorów (kolejność przypadkowa):
1. Friends- serial nieśmiertelny, do którego możemy wracać po tysiąc razy i zawsze tak samo śmieszy i rozczula. Aż wstyd przyznać, że pierwszy raz oglądałam go dopiero na studiach.
2. Homeland- lubię go za wyraziście wykreowane postacie, na czele z wybitną Claire Danes. Mimo zdecydowanie słabszej ostatniej serii ma pewne miejsce na liście.
3. Breaking Bad- niesamowity, słodko-gorzki klimat, baaaardzo wciągająca fabuła. Jest to serial, który w naprawdę mocny sposób kwestionuje podstawowe podziały na dobro i zło, miłość i nienawiść, prawdę i kłamstwo. Prowokuje do myślenia. Dla mnie genialny od a do z.
4. True Detective- serial który przekonał mnie do Matthew Mcconaughey'a. Trudno w kilku słowach powiedzieć, o czym tak naprawdę jest. Zapada mocno w pamięć. Niestety powstało tylko 8 odcinków
5. King Of Queens (w polskim tłumaczeniu Diabli Nadali)- serial jeszcze z naszych narzeczeńskich czasów. Sympatyczna i przezabawna historia pt. małżeńska codzienność + życie z nie do końca zrównoważonym teściem pod jednym dachem. Dobra na odprężenie po ciężkim dniu, polecam obejrzeć przed ślubem ;)
Aktualnie na tapecie jest Mildred Pierce z jedną z moich ulubionych aktorek Kate Winslet.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








