Będąc w ciąży zastanawiałam się, jak rozwiązać kwestię wspólnego spania z dzieckiem. Czy spać w jednym łóżku, w jednym pokoju, czy może od razu w osobnych? Przed narodzinami Małej zdecydowaliśmy, że na początek jej łóżeczko stanie w naszej sypialni, mimo że jest mikroskopijna.
Tutaj pokazywałam, jak zorganizowałam jej kącik. Takie rozwiązanie sprawdzało się całkiem dobrze przez pierwsze miesiące. Mieliśmy córkę blisko, a jej nie budziły nasze ciche rozmowy czy przewracanie się na drugi bok- zwykle spała twardo jak kamień. Jednak z czasem zaczęło się to zmieniać- aż doszło do tego, że całą noc leżeliśmy sparaliżowani, żeby jej nie obudzić. Rano czuliśmy się wymęczeni. Do tego ja budziłam się na każde jej stęknięcie- niepotrzebnie, bo nic złego jej się nie działo- po prostu takie odgłosy wydawała przez sen. I tak oto kilka dni temu podjęliśmy decyzję, żeby spróbować spania w oddzielnych pokojach. Pokój Helenki nie jest jeszcze całkiem gotowy, więc ona została w sypialni, a my się wynieśliśmy za ścianę. Mąż nie był przekonany ale już po pierwszej nocy zmienił zdanie :) Oczywiście niania elektroniczna poszła w ruch, chociaż i tak słyszę kiedy Mała się rozgaduje lub płacze. Natomiast jej śpi się wyraźnie lepiej i bez zakłóceń. Wszyscy rano budzimy się bardziej wyspani.
A jaki będzie pokój Helenki? Na pewno kolorowy, chociaż ściany są szare :) I na pewno będzie w nim stał fotel do karmienia. Tutaj pisałam o moich inspiracjach. Mam nadzieję, że szybciutko ogarniemy temat i Mała będzie miała swoje królestwo.
A tak sobie nasza Panna śpi.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokój niemowlaka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokój niemowlaka. Pokaż wszystkie posty
19 lut 2015
12 paź 2014
Helenkowy kącik
Jakiś czas temu tutaj pisałam o inspiracjach do urządzenia pokoju maluszka.
U nas póki co pokój córeczki stoi pusty i będziemy go urządzać pewnie za kilka miesięcy, a narazie zorganizowaliśmy jej kącik w naszej sypialni. Sypialnia jest naprawdę mała (ok 9 m2) i w dodatku na piętrze ze skosami, więc nie było wielkiego pola do popisu, ale zmieściła się komoda i łóżeczko z przewijakiem, więc wszystko co potrzebne na początek. Resztę pokoju zajmuje nasze ogromne łóżko. Naszło mnie dziś na fotografowanie, oto efekty :)

Subskrybuj:
Posty (Atom)




