Za nami pierwsza wizyta w Smyku i przegląd wózków... będzie chyba ciężko coś wybrać! Każdy, który oglądaliśmy, miał jakąś wadę ;) Jeśli był ładny, zgrabny i lekki, to znowu amortyzacja słaba (a że mieszkamy na wygnajewie i drogi asfaltowej brak, jest to kryterium wiodące), z kolei tam gdzie amortyzacja dobra, kształt jakiś taki toporny, albo zajmuje dużo miejsca po złożeniu Nie mówiąc już o o kolorystyce- mnie się marzy po prostu czarny wózek (czarno-czarny!), ewentualnie szary, a tu beże, czerwienie i - o zgrozo- fiolety! Łatwo nie będzie.
Bardziej owocna była wizyta w Ikei- tu jak zawsze do torby wpadło mnóstwo "bardzo potrzebnych" rzeczy..
Oto kilka wózków, które spodobały nam się wizualnie, ale tak jak pisałam- funkcjonalnie każdemu można coś zarzucić.
Graco Evo XT
Graco Symbio
Mutsy Evo