8 sie 2015

spacerówka Joie Litetrax- moja opinia

zdjęcie pochodzi z Allegro.pl

Wózek Joie Litetrax nabyliśmy spontanicznie- po prostu spodobał nam się w sklepie. Poprzednia spacerówka pochodziła z zestawu Jedo Fyn 3w1, i - o ile gondola Jedo dawała radę - spacerówka nie tylko wyglądała dość paskudnie, ale w ogóle była jakaś taka toporna. Helena wyraźnie nie lubiła w niej jeździć, a i dla mnie prowadzenie tego wózka nie było przyjemnością. Potrzebny nam był wózek lekki, który można bez problemu wozić autem chociażby do sklepu. Mieszkamy na wsi, każde większe zakupy to konieczność dojechania autem. Jeździmy sporo, a bagażnik mamy średniej wielkości, więc musiał być to wózek o zgrabnych wymiarach.

Wózek jak najbardziej spełnia moje oczekiwania. Przede wszystkim jest lekki, zwrotny, zgrabny, wygodny (Helena uwielbia), chroni od słońca i wiatru. No i jest śliczny! My mamy czarny- jest bombowy.

Największy plus dałabym mu za:
- 2 stojaczki na kubki- idealne na kawkę nabytą na spacerze lub na kubeczek dla dziecka (widoczne na ostatnim zdjęciu)
- 2 praktyczne zamykane skrytki. Jedna znajduje się z przodu tuż przy rączce, pomiędzy uchwytami na kubki. Idealna na smoczek, chusteczki, grzechotki, klucze, komórkę... wszystkie tzw pierdoły, które lubimy mieć pod ręką. Większa znajduje się pod oparciem i zapina się na zamek błyskawiczny. Tam czasem wkładam portfel albo zapasowe pieluchy.

Zalety:
- ładny :):):)
- lekki
- zwrotny, bez problemu prowadzi się jedną ręką
- bardzo łatwo się składa
- łatwa regulacja stopnia rozłożenia oparcia (mamy do wyboru 3 opcje, łącznie z rozłożeniem na płasko)
- duża budka
- zajmuje niewiele miejsca po złożeniu
- może stać pionowo po złożeniu
- spory, wygodny koszyk na zakupy
- wykonany z praktycznego materiału, łatwy do utrzymania w czystości
- łatwo wyjmowany pałąk dla dziecka


Wady:
- pasy są jakoś dziwnie zaprojektowane- zsuwają się z ramion dziecka. Ochronne nakładki na pasy spadają przy każdej okazji- aktualnie przestaliśmy ich używać. Sposób zapinania pasów też nie należy do najprostszych, aczkolwiek da się przeżyć :)
- pałąk z przodu (ten nad nóżkami dziecka) mógłby być trochę wyżej. Nie wiem jak jest w innych wózkach, ale w tym bałabym się chociaż na sekundę zostawić dziecko bez zapinania w pasy, bo mam wrażenie, że łatwo mogłoby "wyskoczyć" na główkę. U nas Helena często zarzuca sobie nogi na ten pałąk ;)
- koła łatwo chwytają brud
- brak torby
- trochę terkocze na wybojach
- nie da się zmieniać wysokości rączki (dla nas to ważne bo mąż ma 2 metry wzrostu)
- rączka jest pokryta czymś w rodzaju pianki i dość łatwo się brudzi - warto dokupić ochraniacz np ze skóry





Budkę można rozszerzyć rozkładając tę oto siateczkową część











4 sie 2015

Pomysły na śniadanie dla starszego niemowlaka


Od jakiegoś czasu pracuję nad tym, aby Helena jadła na śniadanie coś innego niż mleko. Owszem, zaraz po przebudzeniu zawsze jest mleczko, ale potem, ok dziesiątej, wypadałoby zjeść coś konkretniejszego. Gotowe kaszki instant dla dzieci mnie na dzień dzisiejszy nie przekonują. Póki co, kombinuję co sprawdzi się w roli pożywnego śniadanka... Moja Mała jest owocowym smakoszem, więc mam pole do popisu jeśli chodzi o śniadania z owocami.

Kasza manna z owocami

Jedno z najbardziej tradycyjnych śniadań. Można podać z cynamonem i rozgniecionym bananem, owocami sezonowymi albo ze słoiczka.

Płatki jaglane z owocami

Płatki jaglane przygotowuje się szybciutko, gotując w wodzie. Wychodzi gęsta papka, do której można dorzucić taki owoc, jaki maluch lubi. U nas póki co to śniadanie nie wzbudziło zachwytu, ale będziemy próbować innych kombinacji. Próbowaliśmy też ryżu z owocami-  bez rewelacji, ale jako tako został zaakceptowany :)

Jajko na twardo, kawałek chleba z masłem

Mega proste śniadanie. Helena je lubi. Jajko zjada łapkami. Do tego chlebek razowy albo pszenna bułeczka, parę cienkich plasterków np ogórka do rączki. To śniadanko jest o tyle fajne, że w czasie konsumpcji ja mogę też spokojnie zjeść albo wypić kawę :)

Owsianka 

Tu chyba nie trzeba się rozpisywać :) Samo zdrowie, więc najlepiej zajadać razem z dzieckiem.

Jogurt naturalny z owocami

Tego jeszcze Helena nie próbowała, ale na dniach spróbuje :) Jadła natomiast kilka razy gotowy jogurt z owocami ze słoiczka (bodajże po 8 m-cu) i bardzo jej smakował. Zamiast jogurtu sprawdzi się też naturalny serek bez dodatków smakowych, np Bieluch.

Jeśli macie ciekawe pomysły co podać maluszkowi rano, piszcie w komentarzach!